czwartek, 27 października 2011

Luzern - wrzesień

W Luzernie byłam raz sama. Pogoda była boska, nawet wzięłam ze sobą strój kąpielowy, jednak o 17 przyszły chmury, zrobiło się ciemno, a potem spadł sobie grad :P
Także mając na sobie krótkie spodenki i koszulkę, tak właśnie, cała mokra musiałam wrócić po 19 do domu, ponieważ dopiero po 19 jeździ się tutaj z kartą Gleis7 za darmo ;)
jakkolwiek, wizytę w Luzernie uważam za udaną, chociaż samotną :)






kocham te czerwone ławki! ;)

jeden Pan to układał ;)



lubiłam te napisy na moście ;)




grad!! :(

środa, 26 października 2011

Hallwilersee z września

w pewny wrześniowy weekend, by nie tracić pieniędzy na bilet pociągowy, wybrałyśmy się z Justyną nad pobliskie jezioro samochodem ;) - parking (o dziwo!!) był darmowy, więc bez wyrzutów sumienia i nie tracąc żadnych funduszy :P wypoczywałyśmy nad jeziorem. Był 24 września, a my wylegiwałyśmy się na zielonej trawce i kąpałyśmy w przezroczystym i naprawdę ciepłym jeziorem z pięknymi widokami i lekką mgłą. ;)
Zdjęcia nie są dobrej jakości, bo jeszcze wtedy robiłam je komórką. ;)
przez przypadek wyszło takie klimatyczne zdjęcie ;P



to ja :P

wtorek, 25 października 2011

Basel - Bazylea

Mimo, że niemiecka nazwa miasta nie jest ładne, samo miasto jest ładne, a w szczególności to, że nie za bardzo sprawdzają bilety w tramwajach, także, przez cały mój pobyt weekendowy w tym mieście jeździłam komunikacją za darmo ;)
a oto najciekawsze zdjęcia, jakie mogę Wam pokazać ;)
spotkanie - Finlandia, Słowacja, Kenia, Polska

kleine Basel





"dworzec" tramwajowy

krzywy dom?

woda w Brunnen


jedne z wejść domów

muzeum zabawek- załapałyśmy się też na wystawę okularów


to było naprawdę malutkie




czekolada na dworcu ;)

muzeum ;)