środa, 29 sierpnia 2012

Rzeka, Szwajcaria, Couchsurfing

Pewnego razu hostowałam Danielle z Iow'y


Pierwsza przygoda z Movenpickiem zakończona sukcesem. Smak szwajcarskiej czekolady rozkoszował nasze podniebienia.



niedziela, 26 sierpnia 2012

nowe życie w Zurychu

18 lipca moja host rodzina pożegnała się ze mną przywożąc mnie i mój niewielki dobytek do akademika na Wollishofen w Zurychu. Jako, że nie jestem studentką mogę zostać tutaj tylko do końca sierpnia podnajmując mój pokój od pewnej Austriaczki.

Podoba mi się nowe życie, to, że jestem całkowicie za siebie odpowiedzialna, że nikt mnie nie kontroluje.

Życie w akademiku też jest fajne, nie ma tutaj żadnej godziny policyjnej, mam jednoosobowy pokój z umywalką, a w kuchni swoją półkę w lodówce i małą szafkę. Studenci pochodzą z całego świata, na moim piętrze mieszka jedna Polka oczywiście, chłopak z Etiopii parę Hiszpanów, Izraelczycy, Holender i wiele innych, których nie za bardzo widuję.

Najfajniejszy w naszym akademiku jest chyba taras, a raczej dach, który jest jednym wielkim tarasem. Można się opalać, robić grilla albo imprezy :P

Najgorszy w akademiku jest syf w kuchni. W szafkach latają mole spożywcze. Moja lodówka się nie domyka, więc z tyłu zebrała się masa śniegu, który teraz zmienia się w górę lodową. Mamy tutaj tabelkę, na której zazwyczaj każdego tygodnia przypada nam jakiś obowiązek - wynoszenie śmieci, wynoszenie recyklingu, mycie podłogi, mycie blatów... Najgorsze, co mi się przytrafiło to wynoszenie śmieci z białymi, tłustymi larwami much. Było ich tak dużo, że spadały co chwilę na podłogę, gdy niosłam worek i wyrzuciłam go przez okno. Musiałam umyć kubły na śmieci i podłogę, bo one wszędzie były. Na koniec zeszłam na dół wrzucić śmieci do kosza. Larw nie było, wszystkie zamieniły się w duże niebieskie muchy!

Mój pokój.




korytarz

segregacja odpadów: butelki PET w niebieskim kartonie, w plastikowych koszach szkło, puszki, papier
Kuchnia. Jest bardzo duża i przestronna. Każdy ma swoją półkę w lodówce i szafkę, ale syf panujący tam może zniechęcać do spędzania tam czasu...

Moja lodówka nie domyka się, zawsze jest na milimetr otwarta, więc z tyłu zbiera się śnieg.

duuużo śniegu. Myślę, że jest gruby na 10 cm...

Jak pisałam w szafkach grasują mole...

lista zadań dla każdego pokoju

Abstellkammer: wszystko do sprzątania w jednym miejscu

Za szczotką do ubikacji widnieje taki napis: "Mogę pomóc Ci utrzymać czystość. Pozdrawiam" - Twoja Szczotka
i prysznic

na dachu mamy taras, a tam rosną pomidory. Nie wiem, czy ktokolwiek je zbiera...

widok z góry





Mieszkania, a raczej pokoju w Zurichu szukałam ponad miesiąc. W końcu znalazłam. Szczęśliwie! Od 1 września będę mieszkać w innym miejscu. Mogę tam zostać tylko na 3 miesiące, ale to i tak dla mnie dużo. Zurych jest okropny pod względem mieszkań. Jest ich niewystarczająco dużo, ludzi przybywa. Ceny rosną, a castingi na współlokatora nie są niczym dziwnym. Couchsurfer z Glasgow, którego hostowałam, gdy dowiedział się ile będę płacić za sam pokój w Zurychu nie mógł uwierzyć. Twierdził, że za taką cenę miałabym w Glasgow fajne mieszkanie. Cóż... Szwajcaria!