wtorek, 30 października 2012

pożegniania

Pod koniec września pożegnałam Edyte, która z naszej 4 wyjechała jako przedostatnia. Bo ja zostałam.
Wtedy mój pierwszy szwajcarski rok dobiegł całkowicie końca.

23 września nie tylko my korzystaliśmy z pięknej pogody

Niektórzy nawet pływali, o ile można nazwać pływaniem unoszeniem się nad wodą wraz z prądem rzeki :P
A niektórzy "pływali" pijąc piwo


Poznaliśmy też Pana i Panią, później się okazało, że koleś jest z telewizji :P



Odbywał się Zurich Film Festival. W mieście ponoć był nawet sam John Travolta.

being a paparazzi  :P

W gazecie napisali pewnego razu, że jakiś raper napisał piosenkę o szwajcarskim franku.
Dzisiaj mi się o niej przypomniało. Oto, przedstawiam Wam trochę Zurichu :P

poniedziałek, 29 października 2012

dwie niedziele

Tydzień temu było ... jak na październik - gorąco, około 20 stopni,
wczoraj było stopni 0 i spadł śnieg, dużo śniegu i ciągle padał.