wtorek, 15 stycznia 2013

droga

Taka sobie droga we Wiedniu. Zdjęcie z 31 grudnia, ale kiedyś na pewno przypomni mi o dniu dzisiejszym.
Tak więc metaforycznie dodaję drogę, która mam nadzieję do czegoś mnie doprowadzi. Ciekawe ile zakrętów się na niej znajduje...?

2 komentarze:

  1. Kurcze jak ja uwielbiam takie ulice. Aż chcę się człowiek zatrzymać i popatrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń